W wielu nowych domach kominek pojawia się wcześnie. Inwestorzy chcą mieć źródło ciepła, zanim zrobi się zimno, a montaż wkładu i zabudowy wymaga gotowego przewodu kominowego i zwykle odbywa się przed ostatnimi pracami wykończeniowymi. Efekt jest często taki, że w październiku w salonie pali się już ogień, a kuchnia i łazienka wciąż czekają na ostatnie podłączenia.

Przeprowadzka do domu, w którym działa tylko część rzeczy, to częsta sytuacja. Da się w nim mieszkać, ale łatwo przeoczyć szczegóły, które potem psują pierwszą zimę: cieknący syfon pod zlewem, spłuczka, która nie przestaje lecieć, czy bateria chwiejąca się na umywalce.

Kominek grzeje, a reszta domu czeka

Zanim zaczniemy korzystać z kominka na co dzień, potrzebny jest odbiór przewodów kominowych przez kominiarza. Przewody dymowe i wentylacyjne w budynku podlegają okresowej kontroli, a pierwsza powinna odbyć się przed rozpaleniem ognia. Warto też sprawdzić, czy kominek ma zapewniony dopływ powietrza do spalania, bo nowe, szczelne domy z wentylacją mechaniczną potrafią zabrać mu go, jeśli nie przewidziano osobnego doprowadzenia.

Kiedy ogrzewanie jest gotowe, łatwo uznać, że dom jest „prawie skończony”. Tymczasem kuchnia i łazienka to pomieszczenia, w których drobne błędy montażowe wychodzą dopiero po kilku tygodniach codziennego używania. Lepiej przejrzeć je spokojnie teraz, przy dobrym świetle i z ekipą wciąż pod telefonem.

Dobrym sposobem jest tydzień testowy. Przez kilka dni używa się wszystkiego tak, jak będzie używane na co dzień: gotuje, zmywa, bierze prysznic, uruchamia pralkę i zmywarkę jednocześnie. Pod zlewem i umywalką kładzie się suchy ręcznik papierowy, który szybko pokaże każdą kroplę. Usterki zapisuje się na bieżąco i przekazuje wykonawcom jedną listą, a nie pojedynczymi telefonami.

Wisząca miska WC i umywalka w nowej łazience

Kuchnia, czyli to, co pod zlewem

W nowych kuchniach meble montuje często jedna firma, a podłączenie wody i odpływu robi hydraulik, który przyjeżdża na końcu. Między nimi zdarza się szara strefa: zlew wpuszczony w blat, ale syfon dobrany na szybko, z tego, co było w samochodzie. Po kilku tygodniach okazuje się, że połączenie kapie, a szuflada pod zlewem nie wchodzi do końca.

Kto szuka zamiennika, zwykle wpisuje w wyszukiwarkę krótko syfon zlew, a powinien od razu wiedzieć kilka rzeczy: ile komór ma zlew, jaka jest średnica jego odpływu, czy pod blatem stoi zmywarka, której wąż trzeba podłączyć do syfonu, i ile miejsca zostaje w szafce. Syfony przestrzenne i płaskie pozwalają zmieścić kosz na odpady i szufladę, a wersje z przyłączem do zmywarki eliminują prowizorki z opaską zaciskową. Wszystkie połączenia powinny być dostępne i rozkręcane ręcznie, bo syfon w kuchni czyści się regularnie.

Toaleta, która ma działać od pierwszego dnia

W nowych domach standardem jest stelaż podtynkowy z miską wiszącą. Stelaż montuje się na etapie stanu surowego, a miskę dopiero po położeniu płytek. Bywa więc, że w dniu przeprowadzki w toalecie wisi miska kupiona kilka miesięcy wcześniej, z innym rozstawem śrub niż przewidywał stelaż albo z niedopasowaną rurą przyłączeniową.

Wiele osób szuka w internecie frazy geberit miska wc, bo chce mieć ceramikę zgodną ze stelażem tej samej marki. To rozsądne podejście, ale nadal trzeba sprawdzić długość miski, rozstaw mocowań, średnicę przyłącza odpływu i zasilania wodą oraz wysokość montażu, ustaloną już na etapie stelaża. Miski bezrantowe łatwiej utrzymać w czystości, a deska wolnoopadająca z szybkim demontażem ułatwia mycie. Po montażu warto kilka razy spuścić wodę i sprawdzić, czy nie cieknie przy połączeniu z rurą odpływową i czy zawór napełniający zamyka się do końca.

Umywalka i bateria, które nie chwieją się po miesiącu

Umywalka nablatowa to częsty wybór w nowych łazienkach. Wygląda lekko i pasuje do drewnianych blatów, ale wymaga innej baterii niż klasyczna umywalka wpuszczana. Wylewka musi sięgać odpowiednio daleko i wysoko, żeby woda trafiała w środek misy, a nie na jej krawędź.

Do takich umywalek stosuje się baterie umywalkowe stojące w wersji wysokiej, montowane na blacie obok misy. Przy wyborze patrzy się na wysokość i zasięg wylewki, rodzaj głowicy (ceramiczne są trwałe i pracują płynnie), perlator ograniczający rozbryzg i sposób mocowania. Bateria na cienkim blacie powinna mieć podkładkę dociskową od spodu, inaczej po kilku tygodniach zacznie się kręcić. Wężyki przyłączeniowe muszą mieć długość dopasowaną do odległości od zaworów, bez naprężeń i załamań.

Lista kontrolna przed pierwszymi mrozami

Przed zimą warto przejść cały dom z prostą listą:

  • protokół kominiarski i sprawny dopływ powietrza do kominka,
  • szczelny syfon pod zlewem i podłączona zmywarka,
  • dobrze zamocowana miska WC i działająca spłuczka,
  • stabilna bateria i dopasowane wężyki pod umywalką,
  • zawory odcinające wodę na każdym podejściu, łatwo dostępne,
  • zabezpieczone przed mrozem zewnętrzne punkty poboru wody.

Brakujące elementy instalacyjne wykonawcy domów kompletują w hurtowniach. W oddziałach Onninen można sprawdzić, czy wybrana miska pasuje do zamontowanego stelaża, a syfon do konkretnego zlewu, co przy domu kończonym etapami pozwala uniknąć zakupów na dwa razy.

Pierwsza zima w nowym domu powinna kojarzyć się z ciepłem kominka, a nie z kapiącym syfonem. Parametry syfonów, misek WC i baterii umywalkowych oraz ich dostępność sprawdzisz na www.onninen.pl